 Firmy oraz rządy poszczególnych państw powinny zacząć traktować zmiany światowego klimatu jako niezbędny element strategii inwestycyjnych - proponują analitycy szwajcarskiego banku UBS Wealth Management Research w najnowszym raporcie, w którym analizują konsekwencje zmian klimatu dla gospodarki. Ich zdaniem, będzie to miało istony wpływ na rozwój wielu przedsiębiorstw w przyszłości.
Według autorów informacja o zmieniającym się klimacie, przyczynach tego zjawiska, możliwościach zapobiegania mu oraz o regulacjach krajowych i międzynarodowych związanych z emisją gazów cieplarnianych powinna być jednym z czynników budowania strategii inwestycyjnych. W zależności bowiem od tego, czy i na ile społeczności międzynarodowe zechcą się zająć tym problemem, zmienią się warunki rozwoju poszczególnych gałęzi przemysłu. Jak dotąd, zauważają eksperci UBS, przemysł ciężki i branże zwiększające poziom emisji gazów cieplarnianych rozwijały się bez większych ograniczeń.
Międzynarodowe regulacje o redukcji emisji gazów cieplarnianych nie przyniosły oczekiwanych efektów. Powodów jest kilka. Energia ze źródeł alternatywnych wciąż jest zbyt droga i niekonkurencyjna dla ropy naftowej, gazu i węgla. Na dodatek energetyka i przemysł ciężki są traktowane przez poszczególne państwa jako strategiczne dziedziny gospodarki.
Analitycy inwestycyjni i finansowi powinni zacząć uwzględniać zmiany klimatyczne. Jeśli działania ograniczające ocieplanie klimatu będą priorytetowe, to niektóre gałęzie gospodarki staną się ryzykowne (np. hutnictwo, przemysł rafineryjny, petrochemiczny, elektryczny, chemiczny). Atrakcyjność innych branż może wzrosnąć, bo ich rozwój będzie korzystny z punktu widzenia środowiska (np. rolnictwo, leśnictwo, turystyka, urządzenia wodne, ubezpieczenia, rybołówstwo).
Źródlo: Rzeczpospolita |