informacje
Ochrona Doliny Rospudy to sprawa międzynarodowa
wtorek, 06 luty 2007
ImageTorfowiska Doliny Rospudy to jeden z ostatnich w Europie i na świecie ekosystemów nietkniętych ręką człowieka, dlatego ich ochrona leży w interesie nie tylko lokalnej ludności, nie tylko Polaków, ale całej międzynarodowej społeczności - mówili polscy i zagraniczni naukowcy w niedzielę podczas konferencji zatytułowanej "Dzień Rospudy". Zorganizowano ją w Warszawie z okazji obchodów Światowego Dnia Mokradeł.
 
Bezcenne przyrodniczo torfowiska Doliny Rospudy są zagrożone przez planowaną na tym terenie budowę obwodnicy Augustowa (woj. podlaskie). Według ekologów inwestycja ta pociągnie za sobą wycięcie 25 tys. drzew, zniszczenie siedlisk wielu rzadkich gatunków roślin i zwierząt oraz stopniową degradację dziewiczego ekosystemu.

Polskie i zagraniczne organizacje pozarządowe od lat angażują się w działania mające ocalić Dolinę Rospudy. Przeciwnicy ekologów zarzucają im opóźnianie budowy drogi z powodu "kilku roślinek, ptaków czy motyli". Obecni na niedzielnej konferencji naukowcy podkreślali jednak, że argumenty przeciw obwodnicy w obecnie planowanym kształcie są znacznie bardziej złożone i ważne.

Jak powiedział prof. Hans Joosten, paleobotanik, profesor Uniwersytetu w Greifswaldzie oraz sekretarz International Mire Conservation Group (Międzynarodowej Grupy Ochrony Bagien), torfowiska stanowiące 50 proc. światowych mokradeł były przez bardzo długi czas niedoceniane, uważane za nieużytki.
 
"Tymczasem oferują one wiele dóbr - wodę, źródło energii i ciepła, korzystnie wpływają na klimat i zachowanie bioróżnorodności. Od ich istnienia zależy byt wielu lokalnych społeczności i kultur" - podkreślił badacz. Te autonomiczne ekosystemy odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu prawidłowego obiegu wody w przyrodzie i w regulacji miejscowych stosunków wodnych - oddają wodę w czasie suszy i wchłaniają ją w czasie silnych opadów, zapobiegając powodziom. Są to również największe i najważniejsze zbiorniki węgla w przyrodzie.

Z tych przyczyn w krajach Europy Zachodniej (m.in. w Niemczech i Holandii) podejmuje się obecnie intensywne próby odtworzenia torfowisk, które zostały spustoszone w wyniku zmian klimatycznych i aktywności człowieka.

Prof. Joosten przypomniał, że torfowiska w Dolinie Rospudy należą do tzw. torfowisk przepływowych, charakterystycznych dla umiarkowanej strefy klimatycznej. "Badałem takie ekosystemy na całym świecie i wiem, że ze względu na swoje znaczenie ekonomiczne i społeczne, większość z nich została zniszczona przez człowieka" - podkreślił Joosten, który zajmuje się renaturyzacją torfowisk na skalę międzynarodową. Według niego, w Dolinie Rospudy są najlepiej zachowane torfowiska przepływowe na zachód od Uralu. "Dlatego jej ochrona nie jest wyłącznie sprawą lokalną, ale międzynarodową" - zaznaczył. Zdaniem badacza, zachowanie tego ekosystemu może pomóc w procesie renaturyzacji innych torfowisk.

Więcej: PAP Nauka w Polsce