|
Sprawa Rospudy trafi do Trybunału 21 marca |
|
sobota, 10 marzec 2007 |
 21 marca sprawa budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy trafi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Początkowo Komisja Europejska planowała tę decyzję już w najbliższy wtorek, ale ponieważ odpowiedź polskiego rządu wpłynęła dopiero w środę wieczorem, stwierdziła, że potrzebuje więcej czasu na przygotowanie wniosku.
W przesłanym w środę liście, polski rząd podtrzymuje wolę kontynuowania budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę rzeki Rospudy. Argumentuje m.in., że decyzja o inwestycji zapadła przed wejściem Polski do Unii Europejskiej, kiedy Polska nie była związana surowymi wymogami unijnych dyrektyw: ptasiej i siedliskowej, których złamanie - w związku z inwestycją - zarzuca Komisja Europejska. Rząd w 25-stronicowym liście pisze, że plany zagospodarowania przestrzennego powstały w 2000 roku, a decyzja burmistrza o budowie zapadła trzy lata później.
"Ten argument jest znany Komisji Europejskiej od samego początku i mimo to, przecież 12 grudnia otworzyliśmy postępowanie" - powiedziała w czwartek rzeczniczka komisarza ds. ochrony środowiska Stawrosa Dimasa, Barbara Helfferich.
Jeszcze bardziej krytycznie wypowiedziały się nieoficjalne źródła w unijnym Trybunale w Luksemburgu, przed którym Komisja Europejska zdecydowana jest postawić Polskę. "Liczą się ostatnie decyzje, czyli przede wszystkim pozwolenie na budowę obwodnicy Augustowa, wydane 9 lutego przez wojewodę podlaskiego" - poinformowali rozmówcy. Ich zdaniem, ewentualna obrona argumentami formalnymi, a nie merytorycznymi, nie ma w tym przypadku szans powodzenia.
"Linia orzecznictwa jest taka, że po przystąpieniu do UE każdy organ państwowy jest zobowiązany stosować się do prawa wspólnotowego. Wojewoda podlaski też miał obowiązek wziąć pod uwagę obowiązujące normy. Tymczasem jasne jest, że decyzja została wydana z naruszeniem norm unijnych" - argumentował informator.
Więcej: Euro PAP |