|
Wałbrzych: Nie ma zagrożenia z powodu siarkowodoru |
|
środa, 05 wrzesień 2007 |
 Nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców wałbrzyskiej dzielnicy Sobięcin z powodu unoszącego się w powietrzu siarkowodoru - informuje wałbrzyski sztab kryzysowy. Mieszkańcy dzielnicy od kilku tygodni skarżą się na unoszący się w powietrzu gaz. Powiatowa Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna we Wrocławiu przeprowadziła analizę próbek powietrza, aby określić stężenie siarkowodoru w dzielnicy Sobięcin.
Próbki pobrano w dwóch miejscach: publicznej szkole podstawowej oraz w mieszkaniu prywatnym przy ul. Szymanowskiego. Frąckiewicz wyjaśniła, że badanie próbek nie wykazało żadnego zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców. Jak wynika z komunikatu sztabu kryzysowego wskazania w obu miejscach wyniosły odpowiednio: - 0,005 (mg/m3) oraz 0,004 (mg/m3) i 0,014 (mg/m3) oraz 0,018 (mg/m3). Natomiast, według obowiązujących norm, stężenie siarkowodoru powyżej 10mg/m3 może wywoływać łzawienie i kaszel. W jeszcze wyższym stężeniu gaz może być trujący. Tymczasem we wtorek do urzędu wojewódzkiego we Wrocławiu przyjechała delegacja wałbrzyskiej rady miasta. Jak powiedział wicewojewoda Roman Kulczycki, radni złożyli petycję wyrażającą zaniepokojenie sytuacją w Sobięcinie. Więcej: PAP |