|
środa, 31 styczeń 2007 |
 W tym lub na początku przyszłego roku rozpocznie się wybieranie zanieczyszczonych metalami ciężkimi osadów rzecznych z dna Brdy. Dzięki temu woda osiągnie drugą, a z czasem nawet pierwszą klasę czystości. Istnieje możliwość, że bydgoszczanie będą się mogli kąpać w rzece przepływającej przez centrum miasta. Obecnie jest to niemożliwe – rzeka dopiero w tym roku osiągnie trzecią klasę czystości. W ciągu ostatnich lat poprawiła się jakość wody w Brdzie, wybudowana została oczyszczalnia w Fordonie i na Kapuściskach.
Jeszcze kilka lat temu rzeka w Bydgoszczy była poza wszelką klasyfikacją czystości. Obecnie z badań Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wynika, że osiągnie trzecią klasę w tym roku. Aby jeszcze bardziej poprawić sytuację konieczne są kolejne prace. Trzeba oczyścić dno rzeki z blisko metrowej warstwy mułu i osadów zawierających m.in. zabójcze dla środowiska metale ciężkie. Jest to efekt dziesięcioleci odprowadzania do Brdy nieoczyszczonych ścieków komunalnych i przemysłowych. Na oczyszczenie dna rzeki udało się MWiK zdobyć pieniądze z Funduszu Spójności. Prace są zaplanowane na szeroką skalę. Dno zostanie oczyszczone na długości 17 kilometrów (w granicach Bydgoszczy - 12 km oraz w Kanale Bydgoskim - 5 km). Na rzece zakotwiczone zostaną barki z koparkami, które wybiorą toksyczne osady z dna Brdy. Podczas prac używane będą również pompy zanurzeniowe, które będą zasysać brud z dna. Specjaliści przewidują usunięcie z wody około 91 tys. m sześc. osadów.
Więcej: Wodkaneko.pl |