|
Kaliningrad się ociąga a Bałtyk cierpi |
|
poniedziałek, 23 kwiecień 2007 |
 Ścieki półmilionowego Kaliningradu są spuszczane bezpośrednio do morza, bez żadnego oczyszczania. Każdego dnia do Bałtyku wpływa 250 tys. m sześc. ścieków, zanieczyszczając wody morskie w pobliżu polskich i litewskich wybrzeży. Mimo wydatkowania przez Szwedzką Agencję Międzynarodowej Współpracy i Rozwoju dużych sum na budowę oczyszczalni ścieków w Kaliningradzie, miasto to nadal zanieczyszcza Bałtyk.
Kaliningradzką oczyszczalnię zaczęto budować jeszcze w latach 70. Jednak wraz z rozpadem Związku Radzieckiego inwestycję wstrzymano. W 1997 r. rząd szwedzki, zaniepokojony ilościami spływających do morza kaliningradzkich ścieków, postanowił uruchomić program pomocy dla tego miasta. Na początek przeznaczono na kontynuowanie budowy oczyszczalni według zmodernizowanego projektu równowartość ok. 2,1 mln euro z sumy 54,5 mln przewidzianej przez Szwecję na całą inwestycję. Realizację tych zamierzeń zlecono SIDA. Agencja podpisała umowę na przygotowanie nowego projektu ze szwedzką firmą konsultingową SWECO AB, działającą w 75 krajach. Miała ona opracować projekt oczyszczalni i po konsultacjach z władzami rosyjskimi uzyskać zgodę na jego realizację.
Więcej: PAP |