|
Katastrofa tankowca u wybrzeży Norwegii |
|
środa, 17 styczeń 2007 |
 Trwa akcja oczyszczania wybrzeży Norwegii z ogromnej plamy oleju, która wyciekła z cypryjskiego tankowca "Server". Statek, który w piątek osiadł na skałach na zachodnim wybrzeżu Norwegii - niedaleko Bergen, miał na pokładzie około 700 ton paliwa. Z pierwszego zbiornika wydostało się do morza ok. 400 ton oleju, drugi pozostał nietknięty. 180-metrowy tankowiec płynący do Murmańska na północy Rosji, na szczęscie nie wiózł ładunku ropy.
Potężny sztorm targający Skandynawią przeszkadza w oczyszczaniu, ale z drugiej strony jednocześnie ogranicza szkody, jakie olej mógłby wyrządzić. Uniemożliwia też osiadanie oleju na brzegach. Jednak - jak podały w sobotę władze - oczyszczenie całego wycieku może potrwać pół roku.
Z punktu widzenia ekologów skala zagrożenia jest absolutnie nieporównywalna z niebezpieczeństwem, które powstałoby, gdyby tankowiec wiózł pełne zbiorniki ropy.
Źródło: wiadomości24.pl |