|
wtorek, 22 maja 2007 |
 Pod koniec ubiegłego tygodnia skażeniu uległ krótki odcinek prawego dopływu Wisły, rzeki Mątawy. W pobliżu Nowego w Kujawsko-Pomorskiem strażacy przez blisko 10 godzin usuwali zanieczyszczenie i zapobiegali spłynięciu substancji do Wisły. Plama oleju i najprawdopodobniej ropy, rozciągała się na długości prawie 10 kilometrów. Na szczęście wszystko zostało opanowane, a skażenie usunięte.
Substancja, która skaziła rzekę, spłynęła z rury na brzegu. Na razie trwa ustalanie składu chemicznego, prawdopodobnie ropopochodnego, zanieczyszczenia" - powiedział rzecznik kujawsko-pomorskiej straży pożarnej.
Ze skutkami skażenia środowiska walczyło 12 jednostek straży pożarnej. W poprzek rzeki ustawiono sprowadzone z Grudziądza profesjonalne zapory sorbcyjne, których zadaniem jest zatrzymanie płynącej w kierunku Wisły trucizny. Policja ustala źródło i sprawcę zanieczyszczenia rzeki.
Źródło: tvn24.pl |