|
Nie ratuj małych sarenek, bo im zaszkodzisz |
|
czwartek, 17 maj 2007 |
 Majowy las pełen jest dzieci mieszkańców lasu. Urodziły się właśnie małe sarenki, jelonki, zajączki, lisy. Warchlaki przyszły na świat trochę wcześniej i mogą już ważyć nawet po 5-6 kg. Jeśli napotkamy w lesie na swojej drodze, któregoś z takich maluchów, nie próbujmy go ratować. Bo zwierzak może nasze dobre intencje przypłacić utratą życia.
- Małe zwierzaki często pozostawiane są przez matki na czas, kiedy te wybierają się po pożywienie. Nie są one jednak w tym czasie narażone na atak drapieżników ponieważ w pierwszych miesiącach życia nie posiadają zapachu. W leśnym świecie są więc jakby niewidzialne - mówi Robert Schultka, leśniczy do spraw łowieckich Nadleśnictwa Gdańsk. - W momencie, kiedy je choćby dotkniemy przejmują nasz ludzki zapach i matka już do nich nawet nie podejdzie. Na pewno tak się stanie w przypadku zajęcy, najprawdopodobniej też u jeleniowatych.
Leśnicy radzą też nie pilnować zwierzaków do powrotu matki, ponieważ ona wtedy nie podejdzie.
- A to los takiego "porzuconego" malucha nie trzeba się obawiać - dodaje Robert Schultka. - Mam po niego z pewnością wróci. Ponadto u zajęcy panuje zwyczaj karmienia także nieswoich pociech. Jeśli mama małego zajączka zbyt długo nie będzie wracać, inne zajęczyce nie pozostawią go samemu sobie.
Źródło: Dziennik Bałtycki |