informacje
Powrót łososi
środa, 25 kwiecień 2007
ImageDobiega końca tegoroczna akcja wypuszczania świeżo wyklutych łososi do beskidzkich i bieszczadzkich potoków prowadzona przez międzynarodową organizację ekologiczną WWF. Do górskich strumieni trafiło już tej wiosny prawie 200 tysięcy mierzących zaledwie 2 centymetry łososi.
 
Akcja odbywa się w ramach programu WWF, którego celem jest odtworzenie tarlisk tego gatunku w dorzeczu górnej Wisły. Program wspiera finansowo system Coca Cola w Polsce.

Małe łososie są wypuszczane w miejscu dawnych tarlisk tego gatunku. Jednym z nich jest Hoczewka, bieszczadzki dopływ Sanu. To do niej trafią ostatnie 4 z 200 tysięcy sztuk narybku łososia.

Łosoś to ryba wędrowna, która rodzi się w rzece a dorasta w morzu. Przez pierwsze dwa lata życia łosoś przebywa w pobliżu miejsca urodzenia. Następnie wędruje w dół rzeki, aby kolejne 2-3 lata spędzić w morzu, gdzie dorasta. Dorosłe łososie, ważące nawet 10 kilogramów, wracają w górę rzeki, aby odbyć tarło w miejscu, w którym się urodziły (a właściwie wykluły). Tarliska łososi to górne odcinki szybko płynących rzek, gdzie woda jest czysta, zimna i dobrze natleniona, a dno żwirowe.

Podczas wędrówki na tarliska, wielka siła łososi pozwala im pokonywać nie tylko wartki prąd rzeki, ale także naturalne przeszkody – bystrza i małe wodospady. Niestety nawet łosoś okazał się bezradny wobec barier stawianych przez człowieka. Zbudowana pod koniec lat 60-tych zapora we Włocławku odcięła łososiom powrót na tarło w dorzeczu górnej Wisły. Zanieczyszczenie i regulacja rzek, a także budowa zapór i intensywne połowy spowodowały, że dwadzieścia lat później łososie wyginęły także w innych częściach naszego kraju.

Więcej: wwf.pl