informacje
Szczęśliwe niedźwiedzie z Vankarem
wtorek, 08 maj 2007
ImageRosyjskie władze zamierzają pozwolić myśliwym na zabijanie niedźwiedzi polarnych. Na zamarzniętym krańcu Arktyki, gdzie na skutek zmian klimatu coraz częściej dochodzi do kontaktów niedźwiedzi polarnych z ludźmi, Rosja przyjęła zaskakującą metodę ochrony tych zwierząt: legalny odstrzał.
 
Po raz pierwszy od czasu, gdy Związek Radziecki ponad pięćdziesiąt lat temu zakazał takich polowań, władze chcą powrócić do tego pomysłu. Na skutek przypisywanego globalnemu ociepleniu kurczenia się obszarów pokrytych krą drapieżniki te coraz bardziej regularnie pojawiają się w przybrzeżnych wioskach tej części Dalekiej Północy Rosji. –Dotychczasowa przestrzeń życiowa białych niedźwiedzi kurczy się – twierdzi Anatolij A. Koczniew, biolog z Centrum Badań Pacyfiku na Czukotce. – W poszukiwaniu pożywienia przybywają na wybrzeże, tam, gdzie mieszkają ludzie.

Wielu ekspertów ostrzega wprawdzie, że populacja tych zwierząt jest w niebezpieczeństwie, a administracja Busha proponuje wpisać je na amerykańską listę gatunków zagrożonych, ale naukowcy, ekolodzy i mieszkańcy Czukotki mają nadzieję, że legalne polowania pomogą ograniczyć szerzące się kłusownictwo. Jeśli myśliwi będą mogli legalnie zabijać niedźwiedzie, być może zniknie pokusa, by kłusować dla zdobycia mięsa uchodzącego tu za zakazany przysmak oraz futer wartych tysiące dolarów.

– Jest takie rosyjskie powiedzenie: "Wilk będzie syty i owca cała" – mówi Sergiej Nomkimin, myśliwy z wioski położonej około 130 kilometrów od koła podbiegunowego, który popiera wznowienie legalnych polowań, znanych tu jedynie z opowieści najstarszych mieszkańców.

A jednak dopiero czas pokaże, czy legalne polowania zdołają ograniczyć kłusownictwo w kraju, który znany jest z korupcji i nieprzestrzegania nawet własnych praw dotyczących ochrony środowiska. (…) Dokładna liczba zabijanych tu niedźwiedzi nie jest znana, co oczywiste, zważywszy na charakter kłusownictwa, ale władze szacują, że może ich być około 100 rocznie.

Koczniew ocenia, że liczba ta może być nawet dwa razy wyższa, co zagraża istnieniu lokalnej populacji, która wędruje z północno-zachodnich wybrzeży Alaski ku Morzu Wschodniosyberyjskiemu i zmalała do około 2000 zwierząt. Szacuje się, że na świecie żyje obecnie od 20 do 25 tysięcy niedźwiedzi polarnych.

Więcej:The New York Times - Steven Lee Myers